Na tatowych ramionach jest absolutnie fantastycznie, a świat widziany z góry jeszcze bardziej emocjonujący niż zwykle. Mój mały obserwator, któremu na co dzień buzia się nie zamyka, tą jedną jedyną, krótką chwilę nic nie mówi, patrzy i tylko patrzy. Mijamy kwitnącą jabłoń, potem dwa wirujące na wietrze wiatraki i wygrzewającego się na werandzie kota. Wiosna ach to ty.

Obraz 3384

 

Obraz 3391

 

Obraz 3397

 

Obraz 3414

 

Obraz 3450

 

Obraz 3453

 

Obraz 3465

 

Obraz 3482

 

Obraz 3489

 

Obraz 3526

 

Obraz 3544

 

Obraz 3546

 

Obraz 3574

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *