Wakacje mojego dzieciństwa. Zupełny brak poczucia czasu, płynące za sobą noce i dni bez podziału na poniedziałek czy piątek. Najczulsze wspomnienia chwil, spędzanych na wsi z rodziną. Widok ciężkiej pracy ludzi, ich radość ze zbiorów i troska o ziemię, kontakt z naturą, słodki zapach łąki i uprawnych pól. Wspinający się do nieba chaber bławatek i mak polny. Dziś mam tylko wspomnienia. Ale to więcej jak tylko wspomnienia. Mam też synka, któremu mogę o tym wszystkim opowiadać. On takich wspomnień mieć nie będzie. Mamy tylko siebie, wielką mamy moc. Żniwa. Połowa lata za nami.

 

Obraz 3202

 

Obraz 3223

 

Obraz 3238

 

Obraz 3237

 

Obraz 3203

 

Obraz 3219

 

Obraz 3235

 

Obraz 3275

 

Obraz 3285

 

Obraz 3295

 

Obraz 3215

 

Obraz 3278

 

Obraz 3290

 

Obraz 3204

 

Obraz 3287

 

Obraz 3286

 

Obraz 3222

 

Obraz 3301

 

Obraz 3305

 

Obraz 3310

 

Obraz 3314

 

Obraz 3334

 

Obraz 3574

 

Obraz 3443

 

Obraz 3466

 

Obraz 3457

 

Obraz 3446

 

Obraz 3450

 

Obraz 3452

 

Obraz 3470

 

Obraz 3399

 

Obraz 3487

 

Obraz 3494

 

Obraz 3491

 

Obraz 3299

 

Obraz 3261

 

Obraz 3744

 

Obraz 3716

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *